Modernizacja Parku 1000-lecia w Chojnicach ciągle trwa i nie zakończy się w tym roku, jednak już tego lata będzie można w pewnym stopniu z niego korzystać. Projektanci przewidzieli specjalne miejsca dla osób pragnących skorzystać z kąpieli słonecznych. Czy oznacza to, że w parku zaroi się od skąpo ubranych plażowiczów? Szczegóły zna Michał Drejer.
Park 1000-lecia po modernizacji ma służyć mieszkańcom. Stąd pomysł na budowę boiska wielofunkcyjnego, bulodromu, ścieżek rowerowych, umożliwienie łowienia ryb, czy też wyznaczenia miejsc do opalania. Te ostatnie będą trzy, a najciekawszym według Jacka Domozycha z chojnickiego ratusza będzie:
- Teren, gdzie miał powstać amfiteatr, z pięknym widokiem na park z tej górki. Myślę, że to będzie chyba najbardziej uczęszczane miejsce, jeżeli chodzi o plażowanie.
Ma to być więc miejski raj dla plażowiczów. Ale nie od dziś wiadomo, że korzystają oni ze słońca bardzo skąpo ubrani, co - w pobliżu ścisłego centrum miasta może się niektórym niestety nie spodobać.
- Jeżeli ktoś chce tutaj wystąpić w stroju kąpielowym i tak jak boso przez świat chodzić bez butów, to nie będziemy tego zabraniać - zapewnia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Tego lata miejsca do opalania pewnie nie będą mogły być jeszcze w pełni wykorzystane. A to dlatego, że trawa na nich jeszcze na dobre nie zaczęła rosnąć. Jednak już w przyszłym roku Park 1000-lecia w centrum Chojnic może stać się dobrą alternatywą dla osób szukających słońca i wypoczynku nad wodą bez konieczności zbytniego oddalania się od domu. I bardzo dobrze, że urzędnicy nie zamierzają zbyt wymyślnymi nakazami i zakazami tej alternatywy zniszczyć, zanim jeszcze na dobre powstała.















