W jednym z tucholskich sklepów w koszu z promocyjnymi artykułami wystawionymi przy kasach pomiędzy batonami i cukierkami pojawiły się saszetki z Kretem - toksycznym środkiem do udrożniania rur.
Jak wynika z przesłanej do nas relacji, zaniepokojona internautka zwróciła uwagę personelowi na potencjalne niebezpieczeństwo. Po wymianie argumentów, pracownica marketu dała się przekonać, że umieszczanie Kreta wśród artykułów spożywczych nie jest najlepszym, pomysłem. Niebezpieczne granulki zostały przeniesione.















