Decydująca bramka padła w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, a Chojniczanka przez kilkanaście minut grała w osłabieniu. Najpierw, w 82. minucie za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Tomasz Lenart, a 5 minut później w jego ślady poszedł Paweł Hajduczek.
Jedyną bramkę dla Chojniczanki strzelił Krystian Pieczara.
MKS nie wykorzystał szansy na odrobienie strat do ligowej czołówki, która grała dla chojniczan: lider GKS Tychy i wicelider Miedź Legnica zremisowali swoje mecze, a trzecia w tabeli Bytovia przegrała.
Po przegranej z Zagłębiem Chojniczanka jest w tabeli 5. i ma 9 punktów straty do tyskiego GKS-u.















