Sąd Okręgowy w Bydgoszczy odsyła akt oskarżenia z powrotem do prokuratury w Tucholi. Przypomnijmy, była księgowa Adela W. jest oskarżona o przywłaszczenie 250 tysięcy złotych na szkodę członków kasy. Bydgoski sąd uznał, że konieczne są zeznania wszystkich poszkodowanych w tej sprawie, dlatego odroczył sprawę do czasu uzupełnienia materiału dowodowego.
„Te informacje potwierdza prokurator rejonowy w Tucholi Krzysztof Zielke, ale nie ma sobie nic do zarzucenia. Jego zdaniem oświadczenia o stratach poniesionych przez członków uzyskały potwierdzenie w analizie dowodowej dokumentów finansowych kasy, i choć oczywiście prokuratura zastosuje się do zaleceń Sądu to akt oskarżenia nie ulegnie zmianie. To oznacza że zeznania będą musieli złożyć wszyscy poszkodowani, czyli w sumie kilkadziesiąt osób. Nie będą oni jednak wzywani z Sępólna do Tucholi, bo to zadanie na zlecenie prokuratury będą wykonywać sępoleńscy policjanci. Zdaniem prokuratora Zielke może to potrwać około dwóch miesięcy.”
Oskarżonej Adeli W. grozi nawet do 10 lat więzienia.















