Rada Powiatu żąda od gminy pieniędzy. Bo jak nie...

Burmistrz: to brzmi jak szantaż!

Jeśli nie dadzą pieniędzy, remontu nie będzie.

Burmistrz to brzmi jak szantaż!
Waldemar Supałkowski fot. Daniel Frymark/archiwum

Radni powiatu sępoleńskiego żądają od gminy 350 tysięcy złotych dofinansowania remontu drogi powiatowej z Sępólna do Lipki.  Pierwszy etap inwestycji ma się rozpocząć w przyszłym roku. W Urzędzie Marszałkowskim czeka na podpis umowa o zwrot połowy kosztów inwestycji, a starosta czeka na zgodę gminy Sępólno. Na ostatniej sesji Rady Powiatu zablokowaniem remontu drogi grozili radni Henryk Dąbrowski, Tomasz Fifielski i Edward Węglewski:

Edward Węglewski

Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski mówi, że to brzmi jak szantaż. Przypomina też, że o tym, czy przyznać pieniądze czy nie, decydują radni.

Waldemar Stupałkowski

Ostateczną decyzję w sprawie dofinansowania remontu drogi podejmą radni miejscy Sępólna.

Burmistrz to brzmi jak szantaż!

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno