Właściciel zgłosił kradzież skutera wczoraj (25.03) rano. Domyślał się, że pojazd mógł najprawdopodobniej zabrać siostrzeniec, ponieważ wcześniej dał mu klucze do pomieszczenia, w którym pojazd się znajdował. Miał stamtąd przynieść napoje.
23-latek wykonał polecenie wujka, ale kluczy nie oddał. Właściciel postanowił dać siostrzeńcowi nauczkę i zgłosił kradzież na policję. Chwilę później policjanci odnaleźli skuter porzucony przy jednym z bytowskich sklepów. Dotarli też do siostrzeńca. Ten przyznał się do zabrania pojazdu, jak również do tego, że przez całą noc jeździł nim po pijanemu po mieście.
Po zbadaniu alkotestem okazało się, że 23-latek ma prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Za zabranie pojazdu bez zgody właściciela grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a za jazdę pod wpływem alkoholu - 2 lata.















