W projekcie nie znalazło się miejsce dla popularnego warzywniaka – stoiska handlowego, na którym od kilkunastu lat sprzedawane są świeże warzywa i owoce. „Chciałbym to miejsce utrzymać, szczególnie że są to realne miejsca pracy”, mówi właściciel „warzywniaka”, Marek Kniter.
Marek Kniter napisał kolejne pismo i tym razem skierował je do radnych. Sprawa „warzywniaka” będzie rozpatrywana przez komisje Rady Miejskiej w najbliższy wtorek (27.03).















