Mężczyzna najpierw zniszczył drzwi jednego z zakładów fryzjerskich w mieście, a potem w trakcie zatrzymania był agresywny i wulgarny. Cały czas ubliżał policjantom.
25-latek trafił do aresztu. Okazało się, że zaledwie miesiąc temu był zatrzymany za podobne przestępstwo. Gdy ochłonął za kratami usprawiedliwiał się, że zniszczył drzwi, bo był zdenerwowany.















