Mężczyzna zgłosił kradzież swojego samochodu, by otrzymać 70 tysięcy złotych rekompensaty z ubezpieczalni. W rzeczywistości jednak do kradzieży nigdy nie doszło. Zarzuty usłyszeli też inni mężczyźni zamieszani w cały proceder. Mówi prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski:
Mężczyznom grozi nawet do ośmiu lat więzienia. Prokuratura postawiła zarzut paserstwa mieszkańcowi Czerska, który pomógł w ukryciu samochodu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy Adrian K. to jeden z oferentów na prowadzenie przedszkola Samorządowego numer 9 w Chojnicach.















