W niedzielę (04.03) wieczorem w Węgorzynku, w powiecie bytowskim kierujący fordem escortem stracił panowanie nad pojazdem i dachował w przydrożnym rowie. Mężczyźnie nic się nie stało. Okazało się jednak, że był pijany, a auto, którym jechał, zabrał bez uprzedzenia koledze. 28-latek nie posiadał też uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Straty powstałe w pojeździe właściciel oszacował na 2 tys. zł.














