Reforma oświaty, która zakładała, że we wrześniu tego roku dzieci sześcioletnie obowiązkowo pójdą do szkoły, została przesunięta o dwa lata. Tymczasem w ubiegłym roku ówczesne pięciolatki rozpoczęły roczne przygotowanie przedszkolne w oddziałach zerowych. W tym roku jako sześciolatki kończą zerówkę, ale obowiązku szkolnego nie mają; „Jeśli rodzice dobrowolnie nie poślą ich do pierwszej klasy, pewnie będą powtarzać materiał” – mówi dyrektor Zakładu Obsługi Oświaty Samorządowej w Sępólnie Krajeńskim Marek Tymecki:
Na tym jednak problem się nie kończy. Jeśli te dzieci pozostaną w przedszkolach, zabraknie w nich miejsca dla trzy- i czterolatków.
Słuchaj relacji Macieja Bora:
Rozmowa Macieja Bora z Markiem Tymeckim:















