„Nie można nas zmuszać do utrzymywania nierentownych linii, szczególnie jeśli na tym samym terenie dofinansowuje się innego przewoźnika”, mówi prezes PKS Chojnice Stanisław Kosidowski.
Od dziś (01.02) autobusy PKS Chojnice miały nie zatrzymywać się na przystankach w gminie. Jednak ponieważ starosta nie wydał jeszcze opinii w tej sprawie, komunikacja funkcjonuje zgodnie z dotychczasowym rozkładem.
„Jest to dla nas po prostu nieopłacalne”, tłumaczy prezes PKS-u Stanisław Kosidowski.
„Negatywna decyzja starosty będzie dla mnie zaskoczeniem”, dodaje prezes Kosidowski.
Jeśli PKS nie otrzyma zgody na zmiany w kursowaniu na terenie gminy Chojnice, być może będzie musiał w ogóle zrezygnować z kursów w powiecie chojnickim. „Jeśli będą nierentowne, nie będziemy mieli innego wyjścia”, mówi prezes firmy.
Na wydanie decyzji starosta ma jeszcze kilkanaście dni, a z jego wypowiedzi można wnioskować, że nie będzie ona korzystna dla PKS-u.















