Starosta bytowski, przygotowując uchwałę ustalającą dyżury aptek, zaproponował, że te miasteckie mogą w godzinach nocnych, w święta i weekendy dyżurować pod telefonem. Nie zgodziła się na to komisja zdrowia. Jej przewodnicząca Sławomira Musiał podkreślała, że to rozwiązanie jest złe, gdyż wprowadza nierówne traktowanie aptekarzy. Ostatecznie uchwałę wycofano do poprawki.
Ciekawy pomysł przedstawił radny Dariusz Zabrocki, który zaproponował wydzielenie miejsca do prowadzenia 24-godzinnej apteki w miasteckim szpitalu:
Temat powróci na kolejnych sesjach Rady Powiatu Bytowskiego.















