Ponad 11 milionów złotych wyniosły nadwykonania w placówce, za które powinien zapłacić NFZ. „Jeśli dostaniemy chociaż połowę należnej kwoty, straty nie będzie”, informuje dyrektor szpitala Leszek Bonna.
W ubiegłym roku największy wzrost kosztów w chojnickiej placówce odnotowano w związku ze zużyciem materiałów, szczególnie na oddziale kardioangiologii inwazyjnej, gdzie pracuje się wyłącznie na sprzęcie jednorazowym.















