Oszczędności związane z brakiem konieczności wysyłania na drogi pługów i solarek idą w setki tysięcy złotych. I tak na przykład w Chojnicach zimą 2010/11 od połowy listopada do początku stycznia budżet uszczuplił się o całe 400 tysięcy złotych. A przypomnijmy, że wiosna przyszła późno. „Każdy wyjazd sprzętu na drogi generuje znaczne koszty”, mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Zaoszczędzone dzięki łagodnej zimie pieniądze w Chojnicach pozostaną w kasie jako nadwyżka budżetowa.















