Stocznia wydzierżawi serce zakładu - czyli część produkcyjną, łącznie z około 400 pracownikami. Przejdą oni do nowego przedsiębiorstwa zachowując swoje stanowiska, płace i uprawnienia. Dotyczy to zarówno pracowników produkcyjnych, jak i administracji. Dyrektorem Mostostalu, który będzie teraz oddziałem Stoczni pozostał Marcin Garus.
Prezes zarządu Stoczni Gdańskiej S.A. zapewnia, że w planach jest zwiększanie zatrudnienia w Chojnicach.
"Nasze wstępne zamiary są takie, że w przyszłym roku i w kolejnych latach powinniśmy zwiększać ilość efektywnych miejsc pracy w Chojnicach. To będą przede wszystkim robotnicze miejsca pracy. To mówimy o gdzieś tam 50-60 w przyszłym roku, 100-150 w kolejnych latach".
Zarząd stoczni chce w najbliższym czasie odbudować portfel zamówień Mostostalu i zwiększyć produkcję, co ma skutkować powstaniem w kolejnych latach ponad 150 nowych miejsc pracy. Jak zapewnia pozostający na swoim stanowisku dyrektor Mostostalu Chojnice Marcin Garus, są duże szanse na podjęcie współpracy z dotychczasowymi kontrahentami.
"Rozmawiamy z tymi klientami, pierwszy pozytywny sygnał jest taki: w zeszłym tygodniu mieliśmy audyt jednej z norweskich firm i mamy ustnie przydzielone zlecenie na ponad 2 tys. ton konstrukcji stalowej platform wiertniczych, tak że widać, że zmiana sytuacji prawnej powoduje, że ci nasi dawni klienci chętnie do nas będą wracać".
W przyszłym tygodniu Mostostal mają odwiedzić przedstawiciele fińskiego producenta dźwigów – kolejnego potencjalnego klienta chojnickiego przedsiębiorstwa.
W firmie zostaje jednak syndyk. „Dzierżawa to nie koniec mojej działalności w Mostostalu. Moim zadaniem jest ciągle sprzedaż zakładu i spłata wierzycieli”, mówi syndyk upadłości chojnickiej firmy Marcin Ferdyn.
"To jest taka forma pośrednia. Ja jako syndyk mam obowiązek ten majątek sprzedać. Na chwilę obecną nikogo potencjalnego nie było, żadnego potencjalnego inwestora, który ten majątek chciałby kupić, więc dzierżawię i będę ogłaszal przetargi na sprzedaż tego majątku, no ale najważniejsze, że ten majątek jest zachowany jako majątek produkcyjny, nie są to hale, nieruchomości bez ludzi, bo taki majątek byłby o wiele mniej warty".
Stocznia Gdańsk będzie miała prawo pierwokupu Mostostalu.
Słuchaj relacji Michała Drejera:















