Jak ustalili kryminalni, zatrzymani chcieli wejść do jednego z domów w Borzytuchomiu. Przebrani byli za funkcjonariuszy CBŚ, a na głowach mieli kominiarki. Mieszkanka posesji jednak nie otworzyła im drzwi. Mówi młodszy aspirant Michał Gawroński z bytowskiej policji:
Policjanci ustalili, że w ten sam sposób w sierpniu mężczyźni napadli na posesję w Słupsku. Skrępowali domowników i okradli mieszkanie. Straty oszacowano na 350 tysięcy złotych. Zatrzymani to dwaj mieszkańcy Słupska w wieku 25 i 29 lat oraz 25 – letni mieszkaniec Rumi. Prokurator postawił im zarzut usiłowania dokonania rozboju. Dodatkowo 25-latek ze Słupska usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni. Wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące. Mężczyźni byli już notowani za przestępstwa narkotykowe i przeciwko mieniu.
















