Mówi prokurator rejonowy w Bytowie Ryszard Krzemianowski:
"Doszło do wypadku w pracy, operator koparki wykonując czynności w wyrobisku, wykonywał te czynności sam, prawdopodobnie koparka w trakcie wykonywania prac osunęła się do częsci wyrobiska, które było częściowo zalane wodą. Kabina znalazła się pod wodą i w wyniku tego prawdopodobnie doszło do śmierci".
Ofiara to mieszkaniec pobliskiego Brzeźna Szlacheckiego.
Okoliczności śmiertelnego wypadku sprawdza Państwowa Inspekcja Pracy. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi również bytowska prokuratura.
To już drugi w ostatnim czasie śmiertelny wypadek przy pracy w w gminie Lipinica. W październiku w jeziorze Gliszczynek w trakcie montażu instalacji do pozyskiwania ekologicznego ciepła utonął pracownik słupskiej firmy.



















