Mimo, że prace adaptacyjne w obiekcie po byłej szkole zostały wstrzymane przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, przedsiębiorca nadal magazynuje w nim swoje czekoladki.
Mieszkańcy przyległego budynku zgłosili ten fakt do Prokuratury Rejonowej w Tucholi – potwierdza prokurator Krzysztof Ziehlke:
"Z dokumentów wynika, że obiekt jest zagospodarowany niezgodnie z celem i z przeznaczeniem. Miał być cel oświatowo-wychowawczy, natomiast prowadzona w nim jest działalność handlowo-produkcyjno-usługowa. Pod pojęcie "cel publiczny" możemy podciągnąć tyle różnych fragmentów działalności. Jest to temat zarówno dla nas, dla organów ścigania, również dla semantyków".
Budynek po byłej szkole w Kamienicy, mieszczący się w strefie konserwatorskiej, nabyła od powiatu tucholskiego gmina Gostycyn. Zgodnie z zapowiedziami wójta, obiekt miał zostać przeznaczony wyłącznie na cele publiczne, w tym na świetlicę i pomieszczenia dla organizacji pozarządowych. Tymczasem po wykupie samorząd wynajął ponad 90% powierzchni budynku prywatnemu przedsiębiorcy, który chce otworzyć tu fabrykę czekolady. Procedurę sprzedaży obiektu sprawdza już Regionalna Izba Obrachunkowa.















