Kilka minut przed północą oficer dyżurny odebrał telefon od kobiety, która zamiast słów wydobywała z siebie jedynie jęki, a po chwili w ogóle się rozłączyła.
Dyżurka bytowskiej policji fot. Marcin Pacyno
Policjant przeczuwając, że bytowianka może potrzebować pomocy oddzwonił na jej numer. Kobieta odebrała telefon, ale nie była w stanie nic powiedzieć. Wyszeptała tylko swoje imię i nazwisko. Na tej podstawie funkcjonariusz ustalił jej adres zamieszkania i skierował na miejsce policjantów oraz pogotowie. Gdy funkcjonariusze weszli do mieszkania kobiety, zastali ją nieprzytomną leżącą na łóżku. Bytowianka została przewieziona do szpitala. Jej życiu obecnie nic nie zagraża.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij