Policjanci z Parchowa zatrzymali na gorącym uczynku złodzieja kieszonkowego. 34 letni mieszkaniec Bytowa wyciągnął portfel z torebki siedzącej obok niego kobiety. Pieniądze zabrał, a portfel odłożył na miejsce. Miał jednak pecha, bo zdarzenie widział znajdujący się nieopodal mężczyzna. Odważny bytowianin złapał złodzieja i oddał go w ręce policjantów.
Dodatkowo okazało się, że zatrzymany ma przy sobie telefon komórkowy skradziony w okolicach Warszawy. Funkcjonariusze wyjaśniają, skąd aparat znalazł się w jego posiadaniu.















