Do wypadku doszło w Śmiłowie. Przejeżdżający akurat obok Pan Zdzisław nie zawahał się udzielić pomocy osobom uwięzionym w płonącym samochodzie, mimo że jechał z niepełnosprawnym synem.
„Jest pan dla nas bohaterem” – mówił zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu brygadier Krzysztof Michałowski:
Bohaterski mieszkaniec Więcborka do tej pory odmawiał kontaktu z mediami. Zgodził się jednak na wypowiedź w trakcie spotkania w gabinecie burmistrza Więcborka, gdzie za ratowanie życia dziękowały mu władze gminy, komendanci powiatowi straży i policji oraz zastępca komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Toruniu.
„Od tego czasu kilka razy śniły mi się twarze tych osób” – mówi Zdzisław Chmielowiec:
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kilka dni po wypadku zmarła druga osoba poszkodowana w tym zdarzeniu.

























