Sprawa wyszła na jaw pod koniec marca. TVN24 ujawniło nagrania z kursów organizowanych przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego w kilku miastach w Polsce, w tym Kościerzynie. W trakcie szkoleń wykładowcy mieli nakłaniać kierowców tirów, by w razie niebezpieczeństwa nie narażali ładunku, a powodowali wypadek z samochodem osobowym. Wykładowcy mieli też uczyć, jak fałszować podpisy czy poświadczać nieprawdę. Sprawą szkoleń zajął się minister infrastruktury, który skierował do kościerskiej prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Prokuratura przesłuchała świadków i zabezpieczyła dokumentację. „Zakończyliśmy już postępowanie. Skierowaliśmy do Sądu Rejonowego w Kościerzynie akt oskarżenia przeciwko jednemu z wykładowców” – powiedziała Radiu Weekend prokurator rejonowy w Kościerzynie Grażyna Starosielec:
„Świadkowie nie potwierdzili, by prowadzący kurs nakłaniali do popełnienia przestępstw drogowych” - mówi Grażyna Starosielec.
Wcześniej Zarząd Główny Związku Pracodawców Transportu Drogowego w specjalnym oświadczeniu poinformował o natychmiastowym rozwiązaniu umów z przedstawionymi w nagraniach wykładowcami oraz zawieszeniu dyrektora ds. szkoleń.
Za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
















