Pracownicy obawiają się, że z powodu braku porozumienia z władzami miasta zakład przeniesie swoją siedzibę do innej miejscowości. Sprawa dotyczy przejęcia gruntów w pobliżu firmy. Z pikietującymi rozmawiał nasz reporter Marcin Pacyno:
Powód protestu to brak konsensusu pomiędzy władzami Bytowa a zarządem firmy w sprawie przejęcia terenów w pobliżu zakładu. Właścicielem gruntów jest Agencja Nieruchomości Rolnych. Przedstawiciele firmy chcieliby, aby ANR wystawiła je na sprzedaż jak najszybciej. Jednak w Urzędzie Miejskim cały czas trwają prace nas studium zagospodarowania tych obszarów. Pracownicy obawiają się, że z powodu braku porozumienia z władzami miasta firma przeniesie swoją siedzibę do innej miejscowości.

















