Obie bramki padły po rzutach karnych. Tę dla chojniczan strzelił Paweł Posmyk.
Dodajmy, że Chojniczanka od przez 3/4 spotkania grała z przewagą jednego piłkarza: w 24. minucie czerwoną kartkę ujrzał obrońca gospodarzy, a w 90. po drugiej żółtej z boiska wyrzucony został Michał Mikołajczyk i mecz kończyło na boisku po 10 zawodników.
Zdobyty w Kluczborku punkt pozwolił Chojniczance zbliżyć się do prowadzącej Miedzi Legnica, która przegrała z Ruchem Zdzieszowice. Przewaga legniczan nad MKS-em wynosi już tylko jeden punkt.
A kolejne spotkanie Chojniczanka rozegra już w najbliższą sobotę (15.10) na własnym stadionie z Turem Turek.















