W 4. kolejce ekstraligi futsalu "Czerwone Diabły" przegrały u siebie z Gwiazdą Ruda Śląska 1:2. Jedyną bramkę dla chojinczan, a jednocześnie swoją setną w karierze, strzelił Mariusz Kaźmierczak.
Biorąc pod uwagę ilość sytuacji strzeleckich stworzonych przez obie drużyny, to Red Devils powinni ten mecz wygrać. I to wysoko. To goście byli jednak skuteczniejsi i tym samym przyczynili się do trzeciej z rzędu porażki chojniczan.
"Przegraliśmy wygrany mecz", podsumował tuż po zakończeniu gry trener "Diabłów" Artur Chrzonowski.
Nic dziwnego, że po przegranym w takich okolicznościach meczu nawet Mariusz Kaźmierczak, który strzelił swoją setną bramkę w karierze, nie był w najlepszym nastroju.
Po 4. rozegranych meczach Red Devils mają na swoim koncie tylko 3 punkty i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli ekstraligi.
A w kolejnych spotkaniach o punkty wcale nie będzie łatwiej: za dwa tygodnie chojniczanie zagrają w Krakowie z Wisłą, a następnie w Chorzowie z Clearexem.


































