Bramkę na wage 3 punktów strzelił w 84. minucie Szymon Kaźmierowski.
O pierwszej połowie meczu MKS-u z Bałtykiem można napisać tyle, że po prostu się odbyła. Wiało chłodem i nudą, a jedyne zagrożenie pod bramką gości stworzył Marcin Trojanowski sttrzelając z rzutu wolnego w poprzeczkę.
Druga połowa przyniosła ożywienie w szeregach Chojniczanki. Gospodarze zaczęli stwarzać sytuacje strzeleckie, jednak nie potrafili znaleźć recepty na dobrze dysponowanego golkipera gości.
W 65. minucie doskonałej okazji ponownie nie wykorzystał Marcin Trojanowski, który nie trafił bramkę z rzutu karnego.
Na szczęście dla chojniczan na 6 minut przed zakończeniem spotkania w końcu udało im się trafić do siatki Bałtyku. Gola strzelił głową Szymon Kaźmierowski.
„Wszystko co w derbach powinno być, było i na koniec zwycięstwo naszej drużyny” – tak na
gorąco komentował mecz trener Chojniczanki Grzegorz Kapica.
Chojniczanka dzięki zwycięstwu umocniła się na 3. pozycji w ligowej tabeli. MKS ma 25 punktów, o jeden mniej od wicelidera GKS-u Tychy i o 4 "oczka" mniej niż lider Miedź Legnica.
Kolejny mecz MKS rozegra już w środę (12.10) w Kluczborku z miejscowym MKS-em.















