Placówka nadal nie może więc przyjąć żadnych dzieci. Okazało się, że założyciel Rodzinnego Domu Dziecka, pobodnie jak jego żona, nie może pełnić funkcji dyrektora.
Choć Mieczysław Kaproń otrzymał pozytywną opinię Ośrodka Adopcyjno – Opiekuńczego w Bydgoszczy, nie spełnia wymogu odpowiedniego wykształcenia. To uzyska dopiero za pół roku. Dlatego Zarząd Powiatu Sępoleńskiego musi sprawdzić, czy do tego czasu Mieczysław Kaproń może być pełniącym obowiązki dyrektora. Mówi starosta sępoleński Tomasz Cyganek:
Żona Mieczysława Kapronia nie może być dyrektorem placówki, ponieważ prowadzi działalność gospodarczą.
















