Władysław Hoppe, radny gminy Lubiewo, nie straci mandatu. Tak zdecydowała Rada Gminy. Głosowanie w tej sprawie miało związek z pismem, które w lipcu dotarło do wojewody kujawsko – pomorskiego. Mieszkańcy Bysławia zarzucili w nim radnemu Hoppe łączenie mandatu radnego z funkcją prezesa Gminnej Spółki Wodnej.
Wojewoda Ewa Mess, po zbadaniu sprawy, nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości, ale zgodnie z prawem ostateczną decyzja w tej sprawie mieli podjąć radni gminy Lubiewo. Ci, przy 8 głosach za i 5 wstrzymujących, uznali, że nie ma przesłanek do wygaśnięcia mandatu.
Sam Władysław Hoppe twierdzi, że praca w Gminnej Spółce Wodnej to „więcej obowiązków niż zysku”:
Mieszkańcy Bysławia w piśmie skierowanym do wojewody wspomnieli również o tym, że przewodniczącym rady jest brat Władysława Hoppe. W tej kwestii wojewoda również nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości.















