Z funkcji kierownika zakładu, bez podania przyczyn, zrezygnował Alojzy Ornowski, którego w połowie sierpnia zastąpił Jacek Drzycimski. „Okazuje się, że zmiana na stanowisku szefa spółki była zamierzona” – tłumaczy wójt Michał Skałecki:
„Od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że spółka ma kłopoty finansowe, ale gwoździem do trumny była kontrola Urzędu Skarbowego. Według urzędników powinniśmy doliczać podatek VAT od usług wykonywanych dla gminy, a takiej wiedzy nie mieliśmy” –wyjaśnia wójt Lubiewa:
Obecnie zadłużenie ZGK w Lubiewie wynosi 100 tys. zł. Nieprawidłowości w zakładzie bada też Prokuratura Rejonowa w Tucholi.
















