Do zdarzenia doszło w okolicach Pruszcza. Policjanci otrzymali informację, że ktoś wjechał do lasu samochodem i wyrzuca z przyczepki eternit. Funkcjonariusze szybko ustalili, kim jest mężczyzna. 60-latek oznajmił im, że wyrzucił płyty, bo chciał zakryć dziury na leśnej drodze.
W czasie dalszej kontroli okazało się, że mężczyzna jeździł autem bez dokumentów, a przyczepka nie była dopuszczona do ruchu. 60-latek usłyszy trzy zarzuty: zaśmiecania lasu, prowadzenia pojazdu nie dopuszczonego do ruchu oraz kierowania bez wymaganych dokumentów.
Mężczyzna już pozbierał płyty z leśnej drogi i zobowiązał się do ich utylizacji.















