Mieszkaniec Tucholi leżał na chodniku przed budynkiem sądu, cały czas przy okazji przeklinając. Funkcjonariusze poinformowali go, że sporządzą wniosek do sądu z powodu nieobyczajnego zachowania i używania wulgaryzmów w miejscu publicznym, po czym odwieźli go do domu.
Po dwóch godzinach znów wezwano ich do awanturującego się mężczyzny. 40-latek znów siedział na chodniku i zachowywał sie agresywnie. Tym razem policjanci przetransportowali go do aresztu. Mężczyzna stanie przed sądem.















