Mężczyzna zagarnął przedmioty o łącznej wartości ponad 2 tys. złotych. Gdy wychodził z laptopem w jednej, a butelką alkoholu w drugiej ręce, wpadł na właścicieli, którzy właśnie weszli do mieszkania.
Małżonkowie zatrzymali złodzieja i wezwali policję. Okazało się, że 23-latek miał jeszcze ukryte perfumy oraz komórkę. Był pijany: w organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu. Amator cudzej własności usłyszał już zarzut kradzieży.















