Władze szpitala twierdzą, że do zalewania dochodzi dlatego, że na przyległym targowisku nie ma odprowadzenia wód opadowych. Mówi lekarz naczelny szpitala w Tucholi Jarosław Katulski:
„Szpital został zalany poprzez kanalizację sanitarną, ale wody opadowe powinna odbierać kanalizacja deszczowa, o co - zgodnie z przepisami - musi zadbać właściciel terenu” tłumaczy prezes tucholskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Małgorzata Oller:
W Tucholi znajduje się 6 separatorów odprowadzających wody roztopowe oraz opadowe.















