Czterech nastolatków weszło do jednego z domów w Tucholi. Właścicielkę, która przebywała w innym miejscu, powiadomił znajomy, że ktoś przebywa w jej domu. Kobieta zadzwoniła na policję. Gdy przyjechali funkcjonariusze, usłyszeli hałas przewracanych mebli i brzęk tłuczonego szkła.
Gdy policjanci weszli do środka, zastali jednego młodego mężczyznę. Pozostali uciekli przez okno, zostali jednak zatrzymani przez przypadkowych przechodniów
Nieletni zostali przekazani opiekunom, ponieważ właścicielka domu nie zażądała ich ścigania. Jak wyjaśnili, do budynku weszli z ciekawości, bo drzwi były otwarte. W środku chcieli sobie posiedzieć.















