We wtorek (2.08) wieczorem 21-letni kierowca opla tigry zatankował na stacji paliw w Rzeczenicy paliwo za około 200 zł i odjechał, nie płacąc, w kierunku Człuchowa. Policjanci zatrzymali mężczyznę kilkanaście minut później w Kołdowie.
Podczas kontroli wyszło również na jaw, że kierowca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami ani dokumentów samochodu. Dodatkowo on i pasażerowie nie byli zapięci w pasy bezpieczeństwa. Za popełnione wykroczenia 21-letni mieszkaniec Warszawy został ukarany mandatami o łącznej wartości 750 zł. Policjanci zabezpieczyli auto.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij