Zaginiony kilkanaście dni temu mieszkaniec Bobięcina, w gminie Miastko, nie żyje.
Zwłoki 45-letniego mężczyzny odnaleziono w lesie w okolicach Białego Boru - mówi Rafał Burnicki, zastępca komendanta policji w Miastku:
Rafał Burnicki
Przypomnijmy, mieszkaniec Bobięcina ponad dwa tygodnie temu wybrał się na grzyby. Policję powiadomiła zaniepokojona jego nieobecnością rodzina. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zgonu mężczyzny. Wykaże to sekcja zwłok.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij