Po rozpoczęciu prac okazało się, że asfalt ma tylko kilka, a nie - jak przewidywano - kilkanaście centymetrów.
Po wykonaniu nowej nawierzchni spełniającej odpowiednie normy, ulica i chodniki byłyby zbyt wysokie, co spowodowałoby spore utrudnienia dla mieszkańców – tłumaczy wiceburmistrz Tomasz Stybaniewicz:
W trybie pilnym zwołano naradę z projektantami i geodetami, którzy zostali zobowiązani do wykonania ponownych pomiarów:
Oznacza to, że do wykonania nowej nawierzchni należy użyć innej techniki. Prace mają być wznowione w tym tygodniu.















