Wcześniej: ramię w ramię, aktualnie raczej im ze sobą nie po drodze. Nie jest żadną tajemnicą, że burmistrz Chojnic Arseniusz Finster i wójt gminy Zbigniew Szczepański, delikatnie rzecz ujmując – już nie lubią się tak, jak wcześniej.
A przypomnijmy, że poszło o galerię handlową, która ma powstać na terenie gminy, tuż za granicami administracyjnymi miasta. Szybkie, a przede wszystkim według burmistrza – potajemne, uchwalenie planu miejscowego pod tę inwestycję doprowadziło do ostrego zgrzytu na linii miasto – gmina. Sytuacja stała się tak napięta, że swoją osobę jako mediatora zaproponował inny samorządowiec – członek zarządu powiatu Marek Szczepański. I ma konkretną propozycję, jak zwaśnionych włodarzy pogodzić:
"Przesunąć granice gminy Chojnice w ten sposób, żeby dokładnie połowa galerii znajdowała się w mieśćie Chojnice, a druga połowa w gminie Chojnice."
Jak można się domyślać, taka propozycja zyskała aprobatę burmistrza Finstera.
"Ja jestem gotów do takich rozmów od razu, za pięć minut."
Również nietrudno było przewidzieć, że równie optymistycznie nie będzie do niej nastawiony wójt Szczepański.
"Tą propozycję traktuję w kategoriach niedorzeczności."
Trudno się dziwić stanowisku wójta, bo niby w imię czego gmina miałaby się pozbywać połowy wpływów z podatku od wielkopowierzchniowego obiektu handlowego?
"Port jachtowy kosztował 8 mln złotych. Gmina złotówki do niego nie dołożyła. Nie byłoby promenady i 4 mln dotacji, gdyby miasto nie budowało portu i gdybyśmy nie zrobili wspólnego programu. Nie byłoby układu drogowego Chojnice - Charzykowy, gdyby nie partnerstwo i współpraca."
A to już riposta wójta Szczepańskiego:
"Pan burmistrz zapomniał, ile to gmina wiejska Chojnice dołożyła do rozwoju miasta Chojnice."
I choć zapewnia on, że wojny z burmistrzem nie prowadzi, a cała sytuacja to nieporozumienie, to Widać wyraźnie, że o dawnym współdziałaniu obu panów raczej można zapomnieć.
Szansa na ponowne podjęcie dobrej współpracy samorządów jednak jest. A właściwie pojawi się za jakieś trzy lata - przy okazji kolejnych wyborów. pod warunkiem, że przynajmniej jeden z dotychczasowych włodarzy je przegra.














![Czy w Charzykowach powstanie trzynaście czteropiętrowych bloków? Gmina potwierdza: chodzi o teren po byłym klubie "Holiday" [PETYCJA MIESZKAŃCÓW]](https://weekendfm.pl/_fot/!news/2023_08/1693463067szczepanski.jpg)

