Policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie awanturującym się na jednej z ulic w Tucholi. Chcieli go wylegitymować, lecz ten odmówił oświadczając, że nazywa się Jožin z bažin. Funkcjonariusze szybko ustalili jego prawdziwe dane. "Józek z bagien" okazał się w rzeczywistości 52-letnim mieszkańcem Tucholi. Od mężczyzny wyrażnie czuć było alkohol, jednak odmówił badania alkomatem.
52-latek usłyszy trzy zarzuty: zakłócenie ładu i porządku publicznego, używanie słów nieprzyzwoitych oraz niepodanie danych personalnych funkcjonariuszowi policji.














