Pracownicy nie pojawili się na placu budowy od jesieni ubiegłego roku. Cały czas trwają bowiem przepychanki pomiędzy byłym wykonawcą i władzami powiatu - mówi wicestarosta bytowski Andrzej Marcinkowski:
Sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie – dodaje wicestarosta:
To oznacza, że sala zostanie wybudowana najwcześniej zod koniec 2012 roku.















