Nie wiadomo jeszcze dokładnie, co było przyczyną pożaru. Wstępnie mówi się o zaprószeniu ognia.
Nikomu nic się stało. W budynku znajdowała się tylko słoma i siano. Do pożaru doszło około 18:00 na posesji, która administracyjnie położona jest w przyległym do Człuchowa Ględowie. Nad całym miastem widać było ogromne kłęby dymu.
Mówi jeden ze współwłaścicieli obiektu Ireneusz Kubicki:
Nie wiadomo ile jeszcze potrwa dogaszanie.
Zobacz film:








































