Tym razem do nadużyć doszło w Międzyzakładowej Pracowniczej Kasie Zapomogowo – Pożyczkowej w Sępólnie Krajeńskim.
O aferze w podobnej kasie w Więcborku informowaliśmy niedawno, wcześniej mieszkańcy Sypniewa zostali oszukani przez nieuczciwego listonosza, a klienci Getin Banku przez najemcę agencji franchisingowej. Tym razem nieprawidłowości odkryto w kasie pracowniczej, do której od początku lat 90-tych swoje pieniądze wpłacali pracownicy placówek oświatowych z Sępólna. „Wiemy, że pieniędzy brakuje, ale musimy dokładnie sprawdzić, ile” – mówi przewodniczący kasy Michał Humerski:
Nieoficjalnie mówi się, że brakująca kwota może przekroczyć nawet 200 tysięcy złotych.
Księgową kasy i jednocześnie prezesem zarządu powiatowego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Sępólnie jest Adela Wiśniewska.
Na razie nie chciała odnieść się do sprawy. Powiedziała tylko, że złożyła rezygnację z zajmowanej funkcji:
Adela Wiśniewska zapowiada także, że w najbliższych dniach zrezygnuje z funkcji prezesa ZNP. Z kolei członkowie kasy już złożyli zawiadomienie na policji, a w najbliższych dniach zamierzają powiadomić prokuraturę.

















