Pożar wybuchł po godz. 16.00. Straż pożarna po przybyciu na miejsce zastała palące się poddasze budynku magazynowo – inwentarskiego.
Drewniane poddasze wypełnione było słomą, dlatego ogień szybko przeniósł się na przylegającą stodołę. Żelbetonowy strop chlewni uchronił jednak zwierzęta, które udało się ewakuować.
Spaleniu uległy dach chlewni, drewniane elementy stodoły, drobny sprzęt mechaniczny, 60 m sześciennych słomy i część ziarna.
W kilkugodzinnej akcji ratowniczej udział brało 5 zastępów straży pożarnej. Przypuszczalną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia podczas prac budowlanych przez iskry ze szlifierki kątowej.
Sprawą zajęła się tucholska policja.

.jpg)

.jpg)
.jpg)













