Wczoraj o godzinie 17:25, dyżurny tucholskich policjantów został powiadomiony o tym, że na ulicy Kościuszki w Tucholi, ktoś z mieszkania na czwartym piętrze wyrzuca słoiki.
Wysłani na miejsce policjanci udali się do wskazanego lokalu. Zastali w nim nietrzeźwego, 41-letniego lokatora.
Mężczyzna oświadczył, że chciał zawołać swoją znajomą, która przebywała przed blokiem, dlatego podszedł do okna. Pech chciał, że w ręce akurat trzymał słoik służący mu za popielniczkę. Przedmiot, jak tłumaczył mężczyzna, niechcący wypadł mu z ręki.
Policjanci pouczyli 41-latka o prawidłowym zachowaniu w miejscu publicznym. W obecności mundurowych mężczyzna natychmiast posprzątał potłuczone szkło.















