Mandat otrzymał też drugi, bardziej odważny, który usiłował napić się alkoholu w obecności policjantów. To zezłościło 55-latka, który wulgarnymi słowami wyzwał funkcjonariuszy. Wówczas otrzymał drugi mandat. Na koniec prowokacyjnie zapalił papierosa. I... dostał trzeci mandat - za palenie w miejscu publicznym.
Mężczyzna nie przyjął mandatów, więc za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem. Usłyszy trzy zarzuty: spożywanie alkoholu w miejscu do tego nieprzeznaczonym, używanie słów nieprzyzwoitych i palenie papierosów w miejscu publicznym.















