Ptaków i ich gniazd nie można tak po prostu usunąć, bo nie zezwala na to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która - jak twierdzi radny Ireneusz Wesołowski - powinna pomóc gminie w rozwiązaniu tego problemu:
Wiemy, że są miejsca w Polsce, które poradziły sobie z tym problemem i skontaktujemy się z tymi samorządami. Jednak obecnie nie mamy żadnego pomysłu – mówi burmistrz Tadeusz Kowalski:
Wrona to ptak objęty częściową ochroną. To oznacza, że na usunięcie gniazd potrzebna jest zgoda regionalnego konserwatora przyrody.

















