W taki właśnie sposób młodzież zachęcała do czytania książek.
Wszystko w ramach tak zwanej idei Bookcrossingu, czyli krążącej książki. Polega ona na zostawianiu przeczytanych książek w miejscach publicznych. Mówi organizatorka człuchowskiej akcji bookcrossingu Dagmara Szymańska:
"Można zostawić taką książkę w parku na ławce, na dworcu PKS, w sklepie, w szkole, w jakimkolwiek miejscu publicznym, tak aby została ona znaleziona. Młodzież będzie rozdawała za darmo książki, które będą książkami uwolnionymi, czyli takie, które będzie można sobie zabrać, przeczytać, dać potem komukolwiek innemu, lub odłożyć w odpowiednich miejscach na półkach, stworzonych przez nas właściwie już od tygodnia w Człuchowie."
Na człuchowskim rynku z książkami pojawiły się między innymi uczennice Bogna Kantak, Emila Szymkowicz i Aleksandra Podgórska z Gimnazjum Społecznego w Człuchowie:
"Przyniosłam 420 wolnych książek, które znalazłam w piwnicy i postanowiłam je uwolnić, żeby każdy mógł je czytać. No jeżeli miały leżeć w piwnicy i nic nie robić to lepiej, żeby ktoś je czytał. Będziemy chodzić po mieście i rozdawać chętnym książki. Będziemy zachęcać do tego, żeby ludzie włączali się do tej akcji i pomagali nam ją rozszerzyć."
Akcja w Człuchowie rozpoczęła się w samo południe na człuchowskim rynku, w Chojnicach natomiast dwie godziny później.
Posłuchaj materialu przygotowanego przez Michała Drejera:






















