Wówczas sąd uznał winnym mieszkańca gminy Przechlewo 58-letniego Piotra G. Za zabójstwo, które miał popełnić skazał go na 14 lat więzienia. Teraz sąd pierwszej instancji będzie musiał jeszcze raz rozpatrzyć tę sprawę.
Mówi rzecznik Sądu Apelacyjnego w Gdańsku sędzia Roman Kowalkowski:
Do zabójstwa miało dojść w sierpniu 1998 roku. Piotr G. miał zabić swojego wówczas 32-letniego sąsiada Mirosława S. za to, że ten zabrał mu worek ze zbożem. Sprawca miał uderzyć go odważnikiem.
Ciała ofiary nigdy jednak nie odnaleziono. Sprawę umorzono. Wrócili do niej po 10 latach policjanci z tak zwanego wydziału Archiwum X. Ich ustalenia pozwoliły postawić zarzut zabójstwa.
Głównymi dowodami w tej sprawie były zeznania świadków. W zeszłym roku Sąd Okręgowy w Słupsku uzasadniając swój wyrok stwierdził, że „brak ciała nie stanowi przeszkody, co do tego, żeby wydać merytorycznie rozstrzygnięcie w tej sprawie”.
Piotr G. przez cały proces nie przyznawał się do winy.















