W 2007 roku listonoszka przywłaszczyła sobie pieniądze ze zwrotu podatków.
Kobietę udało się zatrzymać po jej powrocie do kraju – potwierdza prokurator rejonowy w Bytowie Ryszard Krzemianowski:
"Na skutek czynności podjętych przez policję ustalono, że przebywa na terenie kraju. Podjęliśmy to postępowanie, sprawa dotyczyła przywłaszczenia kwot z pieniędzy, przekazów nadanych przez Urząd Skarbowy w Bytowie do podatników, którym należał się zwrot nadpłaconego podatku dochodowego za 2006 rok."
Kobieta przyznała się do winy i wyjaśniła, że oddała pieniądze niektórym pokrzywdzonym. A poszkodowanych w sprawie miało być 13 osób. Byłej listonoszce grozi do 5 lat więzienia.















